← Wszystkie wpisy

Nowy kalendarz – co się zmieniło i dlaczego

Kalendarz otwiera się w aplikacji najczęściej. Przebudowałem go tak, żeby bez klikania było widać usługę, opłatę i to, co już się odbyło.

Od kalendarza zaczyna się dzień w gabinecie i do niego wraca się kilka razy dziennie: kto dziś przychodzi, gdzie jest wolne okienko, czy ktoś nie odwołał. Dlatego przy nim najbardziej przeszkadza wszystko, co jest nieczytelne albo wymaga dodatkowego kliknięcia.

Przez ostatnie tygodnie przebudowałem go niemal w całości. Poniżej pokazuję, jak wyglądał wcześniej, co mi w nim przeszkadzało i co dzięki zmianom zyskujesz na co dzień.

Jak było

Tak wyglądał tydzień w starej wersji:

Stary widok tygodnia: wszystkie wizyty w tym samym niebieskim kolorze

Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku – widać, kto przychodzi i o której. Problem w tym, że na tym kończyły się informacje. Kiedy zacząłem przyglądać się temu, jak kalendarz jest naprawdę używany, zebrało się kilka rzeczy:

  • Każda wizyta wyglądała tak samo. Konsultacja, terapia indywidualna i terapia par miały ten sam niebieski kolor. Żeby sprawdzić, jaka to usługa, trzeba było otworzyć wizytę.
  • Nie było widać płatności. Czy pacjent zapłacił za zeszły tydzień? Kalendarz o tym milczał, więc trzeba było otwierać wizytę po wizycie albo zaglądać do historii pacjenta.
  • Przeszłe i przyszłe wizyty niczym się nie różniły. Wizyta sprzed godziny wyglądała dokładnie tak samo jak ta za godzinę.
  • Długie nazwiska były ucinane. Zamiast pełnego nazwiska pojawiało się „Adrianna Kowalc…”, a przy krótkiej wizycie godzina chowała się pod nazwiskiem.
  • Widok miesiąca straszył na czerwono. Liczba wizyt w danym dniu była w czerwonym kółku, takim samym, jakim aplikacje zwykle sygnalizują błąd albo nieprzeczytaną wiadomość. A przecież pełny dzień to nic złego.
  • Widok dnia nie wykorzystywał miejsca. Szeroki pasek z nazwiskiem, godziną i nic więcej.

Tak wyglądały stare widoki miesiąca i dnia:

Stary widok miesiąca: liczba wizyt w czerwonych kółkach i same niebieskie kropki

Stary widok dnia: szerokie niebieskie paski z samym nazwiskiem i godziną

Stare zrzuty pochodzą z wcześniejszego tygodnia, więc wizyt jest na nich mniej niż na nowych. Przy porównaniu warto patrzeć na to, jak wizyty są pokazane, a nie na ich liczbę.

Co się zmieniło

Tak wygląda ten sam widok tygodnia teraz:

Nowy widok tygodnia: wizyty w kolorach usług, wyszarzone minione terminy, odwołana wizyta na czerwono

Widzisz, jaka to usługa

Każda usługa ma swój kolor. Terapia indywidualna może być niebieska, konsultacja zielona, a terapia par fioletowa – i jednym spojrzeniem widzisz, jak wygląda Twój tydzień. Jeśli zapomnisz, który kolor to która usługa, kliknij „Kolory usług” nad kalendarzem, a rozwinie się lista z nazwami.

Kolory widać też w widoku miesiąca: kropki pod każdym dniem pokazują, jakie wizyty na Ciebie czekają. Liczba wizyt jest teraz w spokojnym, szarym kółku, a czerwień zostaje tylko tam, gdzie coś naprawdę wymaga uwagi.

Nowy widok miesiąca: szare liczniki wizyt i kropki w kolorach usług

Widzisz, kto zapłacił

Jeśli wizyta już się odbyła, a nadal czeka na płatność, pojawia się przy niej czerwony wykrzyknik. Ten sam znak jest w każdym widoku – dnia, tygodnia i miesiąca – więc zaległości nie da się przeoczyć.

W widoku dnia przy każdej wizycie jest też status płatności („Opłacone” albo „Do opłacenia”), usługa i czas trwania. To widok do bieżącej pracy: rano jednym spojrzeniem wiesz, kto przychodzi, na co i czy wszystko jest rozliczone.

Nowy widok dnia: przy każdej wizycie usługa, czas trwania i status płatności

Widzisz, co już było, a co przed Tobą

Wizyty, których termin minął, są wyszarzone. Zostaje przy nich tylko cienki pasek w kolorze usługi, więc wzrok od razu trafia na to, co dopiero przed Tobą. W bieżącym dniu czerwona linia pokazuje aktualną godzinę.

Odwołana wizyta jest czerwona, a nazwisko pacjenta przekreślone. Przekreślenie oznacza teraz tylko odwołanie – wcześniej na stronie głównej przekreślone były też wizyty, które się po prostu odbyły, co łatwo było pomylić.

Wszystkie oznaczenia są opisane w legendzie nad kalendarzem, więc nie trzeba niczego zgadywać.

Mniej klikania i drobniejsze zmiany

Po najechaniu kursorem na wizytę pojawia się karta z najważniejszymi informacjami: dzień i godzina, usługa, czas trwania, cena i status płatności. Nie trzeba otwierać wizyty, żeby sprawdzić, czy jest opłacona.

Karta wizyty po najechaniu kursorem: termin, usługa, czas trwania, cena i status płatności

Poza tym:

  • widok dnia i tygodnia zaczyna się od 8:00, a nie od północy, a jeśli masz wizytę wcześniej albo później, kalendarz sam wydłuża zakres godzin,
  • zamiast przycisków „Poprzedni”, „Teraz” i „Następny” są strzałki i jeden przycisk powrotu do bieżącego dnia, tygodnia albo miesiąca,
  • wizyty wyglądają tak samo w kalendarzu i na stronie głównej, więc te same informacje znajdziesz w obu miejscach w tej samej formie,
  • kalendarz da się wygodnie obsługiwać także z klawiatury.

Jak ustawić kolory usług

Jeśli po aktualizacji wszystkie Twoje wizyty są niebieskie, to znaczy, że usługi mają jeszcze domyślny kolor. Wystarczy wejść w menu „Usługi”, otworzyć każdą usługę do edycji i wybrać dla niej kolor. Zmiana od razu pojawi się w kalendarzu – także przy wizytach, które są już zaplanowane.

Co dalej

Kalendarz nie jest jeszcze skończony – na liście mam kilka kolejnych rzeczy, m.in. wyszarzanie minionych wizyt także w widoku miesiąca i lepsze oznaczenie wizyt, na które pacjent nie przyszedł. Wszystko, co kalendarz potrafi już teraz, opisuję na stronie Kalendarz wizyt.

Jeśli korzystasz z aplikacji i coś w nowym kalendarzu Ci przeszkadza albo czegoś brakuje, napisz: zaufanygabinet@gmail.com. Każda taka wiadomość naprawdę wpływa na to, co zmieniam w następnej kolejności.

Napisz do mnie